Andy Murray przez całą karierę marzył o tytule Australian Open. Były numer 1 świata z ery Wielkiej Trójki zbudował imponujące palmares, ale nigdy nie wzniósł trofeum w Melbourne – mimo pięciu finałów i niezliczonych okazji.
W 20 lat tenis profesjonalny przeszedł metamorfozę: wolniejsze nawierzchnie, cięższe piłki, zoptymalizowane ciała. Czy w pogoni za absolutną efektywnością gra nie utraciła magii i kontrastów?
Alexandre Müller stoczył zacięty pojedynek z Alexandrem Zverevem, nr 3 światowego rankingu. Mimo porażki w czterech setach Francuz udowodnił, że może rywalizować z najlepszymi.
W Melbourne Francja odnotowała najsłabszy start od ponad 30 lat. Ale za liczbami kryją się historie odwagi i odrodzenia: Muller, Géa i Jacquemot dostarczyli silnych emocji, przypominając, że francuski tenis wciąż potrafi poruszać.