Andy Murray przez całą karierę marzył o tytule Australian Open. Były numer 1 świata z ery Wielkiej Trójki zbudował imponujące palmares, ale nigdy nie wzniósł trofeum w Melbourne – mimo pięciu finałów i niezliczonych okazji.
W 20 lat tenis profesjonalny przeszedł metamorfozę: wolniejsze nawierzchnie, cięższe piłki, zoptymalizowane ciała. Czy w pogoni za absolutną efektywnością gra nie utraciła magii i kontrastów?
Andy Murray przez całą karierę marzył o tytule Australian Open. Były numer 1 świata z ery Wielkiej Trójki zbudował imponujące palmares, ale nigdy nie wzniósł trofeum w Melbourne – mimo pięciu finałów i niezliczonych okazji.
Australijski sen Jakuba Mensika brutalnie przerwany: ból mięśni brzucha uniemożliwił mu zmierzenie się z Novakiem Djokoviciem. Między emocjami, rozczarowaniem i wdzięcznością, młody talent zostawia poruszające przesłanie dla fanów.
Ma tylko 18 lat, ale już imponuje. Iva Jovic, nowa sensacja amerykańskiego tenisa, pewnie awansuje w Melbourne. A gdy Djokovic podpowiada jej za kulisami, młoda gwiazda zdaje się to wykorzystywać na korcie.