Zanim został nr 1 świata i zdobywcą czterech Wielkich Szlemów, Carlos Alcaraz stawił czoła top 50 w Rio. W wieku 16 lat dał z siebie wszystko: zapał, różnorodność, wiarę. Powrót do meczu, który wszystko zmienił.
Pokonany przez Carlosa Alcaraza w trzech setach w Melbourne, Australijczyk po raz siódmy w karierze nie zdołał awansować do półfinału turnieju wielkoszlemowego. Liczba, która plasuje go w szczególnej kategorii w historii tenisa.