Po powrocie po długiej nieobecności, Anhelina Kalinina odnalazła smak zwycięstwa w Limoges. Między emocjami, wątpliwościami i odrodzeniem, ukraińska zawodniczka zdobywa drugie trofeum w Haute-Vienne i skok w rankingu światowym.
Elsa Jacquemot naprawdę wierzyła, że zdobędzie swój pierwszy tytuł w WTA 125. Ale wobec nieubłaganej Anheliny Kalininy w kluczowych momentach, Francuzka przegrywa po pełnym napięcia pojedynku, trwającym ponad dwie godziny.
Publiczność w Limoges w to wierzyła: dwa Francuzki w półfinałach były możliwe. Ale tylko Elsa Jacquemot zwyciężyła w piątek, po niesamowitym meczu. Friedsam, Bucsa i Kalinina dopełniają nieprzewidywalnej czwórki półfinałowej.