Andy Murray przez całą karierę marzył o tytule Australian Open. Były numer 1 świata z ery Wielkiej Trójki zbudował imponujące palmares, ale nigdy nie wzniósł trofeum w Melbourne – mimo pięciu finałów i niezliczonych okazji.
W 20 lat tenis profesjonalny przeszedł metamorfozę: wolniejsze nawierzchnie, cięższe piłki, zoptymalizowane ciała. Czy w pogoni za absolutną efektywnością gra nie utraciła magii i kontrastów?
Novak Djokovic, Carlos Alcaraz i Jannik Sinner dotarli do półfinałów czterech kolejnych turniejów Wielkiego Szlema. Historyczne osiągnięcie, które wcześniej udało się tylko jednej legendarnie trójce.