Zanim został nr 1 świata i zdobywcą czterech Wielkich Szlemów, Carlos Alcaraz stawił czoła top 50 w Rio. W wieku 16 lat dał z siebie wszystko: zapał, różnorodność, wiarę. Powrót do meczu, który wszystko zmienił.
Po wygranej w trzech setach z Hanfmannem Carlos Alcaraz zaskoczył swoją szczerością: dla niego żaden mecz nie jest wygrany z góry, nawet z graczem poza top 100.