Zanim został nr 1 świata i zdobywcą czterech Wielkich Szlemów, Carlos Alcaraz stawił czoła top 50 w Rio. W wieku 16 lat dał z siebie wszystko: zapał, różnorodność, wiarę. Powrót do meczu, który wszystko zmienił.
Podczas wizyty w Brazylii amerykańska legenda zabrała głos w wiecznym sporze: czy Andy Murray zasługuje na miejsce obok Federera, Nadala i Djokovicia? Jego odpowiedź nie pozostawia żadnych wątpliwości.
Ośmiokrotny triumfator turnieju w Dubaju, Szwajcar obserwował mecz swojego rodaka Stana Wawrinki. Jego powrót nie pozostał niezauważony na światowym tenisie.