Serena Williams, Kim Clijsters i Victoria Azarenka udowodniły, że macierzyństwo nie stoi na drodze do Wielkich Szlemów. Te ikony tenisa wróciły po porodzie i znów walczyły o najwyższe laury.
Dwa tie-breaki, uratowane piłki setowe, rozgrzana hala: Arthur Rinderknech godnie wywiązał się z roli francuskiej jedynki przeciwko groźnemu Norbertowi Gombosowi.