« Bardzo inteligentne »: Djokovic rewolucjonizuje przygotowania z dr. Markiem Kovacsem
Po sezonie 2025 naznaczonym kilkoma alarmami fizycznymi Novak Djokovic zrozumiał, że nie może już polegać wyłącznie na swojej dyscyplinie i mentalu. Trzeba było pójść jeszcze dalej.
I tu wkroczył dr Mark Kovacs, jeden z największych światowych ekspertów w biomedycynie i łańcuchu kinetycznym stosowanym w tenisie.
Przed Wielkim Szlemem w Australii Djokovic ujawnił, że pracował z nim «7-8 dni» podczas przygotowań w Atenach.
« To jeden z najbardziej cytowanych ekspertów tenisa, opublikował wiele książek, prowadzi wykłady… Szukaliśmy najbardziej wiarygodnego i odpowiedniego. Więc możliwe, że będziemy współpracować ponownie », wyjaśnia.
« Bardzo znaczący wpływ »: analiza znanego eksperta
Stephen Smith, założyciel i dyrektor generalny Kitman Labs, światowy autorytet w naukach o sporcie i inteligencji wydajnościowej, skomentował wybór Serba.
« Myślę, że to ma bardzo znaczący wpływ, nie tylko na jego zdrowie, ale także na występy.
Zbada ruchy leżące u podstaw jego uderzeń i sposobu poruszania się po korcie.
Zbada to z punktu widzenia technicznego, aby zrozumieć, jak utrzymuje formę, skąd bierze moc, które uderzenia są najbardziej precyzyjne i jak wygląda mechanika podczas tych uderzeń.
Myślę, że będzie też analizował biomedyczne oznaki awarii lub zmęczenia. Czy mogą zacząć dostrzegać, że wraz z instalacją zmęczenia jego mechanika i ruchy się zmieniają?
Więc myślę, że spojrzą na to z dwóch perspektyw, i uważam, że to ogromny krok naprzód.
Posiadać potrzebną dojrzałość, by myśleć o swojej grze w ten sposób, inwestować tak dużo w ciało, chronić się, pozostać zdrowym i performantem, uważam to za naprawdę inteligentne », powiedział naszym kolegom z Tennis365.
Klątwa Murraya na Australian Open: 5 finałów bez triumfu i niespełnione marzenie
Rafael Nadal w Australian Open 2022: Najbardziej nieoczekiwane zwycięstwo w karierze
Djoković królem Australian Open: 10 tytułów w trzech dekadach – historia niepokonanej dominacji w Melbourne
Dlaczego tenis stał się przewidywalny? Jak w 20 lat stracił różnorodność stylów